Policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną z bytomskiej komendy zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy, który pełnił funkcję tak zwanego odbieraka w procederze oszustwa „na inwestycje”. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a decyzją Sądu Rejonowego w Bytomiu został tymczasowo aresztowany. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia.
Z relacji poszkodowanej wynika, że natrafiła w internecie na ofertę zachęcającą do inwestowania środków finansowych za pośrednictwem platformy. Jej wiarygodność potwierdzały reklamy z udziałem osób podających się za zadowolonych inwestorów.
Kobieta, nie posiadając doświadczenia w inwestowaniu, zdecydowała się zaufać platformie. Po rejestracji została objęta „indywidualną opieką analityka”, który instruował krok po kroku, jakie kroki i decyzje ma podejmować. Pokrzywdzona otrzymała również dostęp do konta inwestycyjnego. Saldo systematycznie rosło, co utwierdzało ją w przekonaniu, że proceder ten przynosi realne korzyści.
Rzekome "inwestowanie" trwało przez blisko miesiąc. W pewnym momencie kobieta została powiadomiona o konieczności opłacenia odsetek od zysków. Wtedy pokrzywdzona wraz ze swoim mężem zorientowali się, że padli ofiarą oszustów.
Bytomscy policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną po przyjęciu zawiadomienia rozpoczęli czynności, które doprowadziły do ustalenia danych tzw. odbieraka. Był to 40-letni obywatel Ukrainy, którego policjanci zatrzymali 16 maja na terenie Bytomia. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ogłoszenie mężczyźnie zarzutów oszustwa, a także jego usiłowania.
Na wniosek policjantów oraz prokuratora Sąd Rejonowy w Bytomiu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat więzienia. Ponadto policjanci ustalili, że to nie jedyne oszustwo, którego się dopuścił działając w podobny sposób. Czynności w tej sprawie nadal trwają, a stróże prawa nie wykluczają kolejnych zatrzymań.