Chociaż zima w Polsce w tym roku słaba, to jednak w miniony weekend warto było wyszperać swoje sanki i jabłuszka plastikowe z piwnicy i poślizgać się na górce oraz torze saneczkowym w jednym z katowickich parków.


Jak mówi inicjator wydarzenia, pomysł zrodził się jeszcze w ubiegłą zimę.

To była świetna okazja do zimowej zabawy nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych młodych duchem.


Jazda na sankach- mało wymagający sport, zwłaszcza, że można jeździć na czymkolwiek, co do zjazdu się nadaje. Wystarczy tylko pamiętać, że raz jest z górki, a raz pod górkę. Życzymy bezpiecznej jazdy.

 

KOMENTARZE